Inwestowanie
Zanim zaczniesz inwestować , przeczytaj mój blog. Opisuje podstawy inwestowania i finansów.
Najnowsze wpisy
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Archiwa
ubezpieczenia
ostatnio dodane

Polityka i wielki biznes

Powiązania polityki z ekonomią dzisiaj widoczne są dosłownie jak na dłoni i chociaż wpływanie wielkiego biznesu na decyzje polityczne zawsze uważane jest za naganne i absolutnie niedopuszczalne, to w mniej czy bardziej oficjalny sposób na każdym kroku biznesmeni spotykają się z politykami a politycy biorą udział w najróżniejszych biznesowych projektach. Niejednokrotnie też do polityki, głównie dla zaspokojenia swoich ambicji, próbują dostać się prywatni inwestorzy oraz giełdowi gracze a także przedsiębiorcy i właściciele własnych firm, dla których posiadane fundusze mogą posłużyć przede wszystkim do zbudowania własnej kampanii politycznej. A to sprawia, że w wielu przypadkach bardzo wpływowi politycy nie tyle sami są na usługach biznesu czy giełdy, co po prostu od lat byli z biznesem i giełdą związani. Jednocześnie nie trzeba być specjalnym specjalistą od analizy ekonomicznej aby dostrzec, że wielokrotnie bardziej zamożni politycy chętnie głosują za zmianami prawnymi prowadzącymi do liberalizacji handlu i dalszego przekazywania władzy w ręce wielkich korporacji. Nawet jeśli konkretne ustawy nie mają na celu zagwarantować wpływów konkretnej grupie zawodowej, politycy liberalni przeważnie przez społeczeństwo krytycznie oceniające ich działania traktowani są jako biznesmeni, którzy przede wszystkim starają się zapewnić sobie przetrwanie na rynku przedsiębiorstw. Ale przepływ elit i kadry między polityką a wielkim biznesem nie musi wcale odbywać się na tych zasadach i chociaż faktycznie coraz częściej zamożni przedsiębiorcy zaczynają swoją karierę od zwykłych lokalnych wyborów, by stopniowo zyskiwać coraz szersze wpływy, to nie obce jest też przechodzenie polityków, szczególnie tych najbardziej doświadczonych weteranów swojej rodzimej sceny, do biznesu. Oczywiście w chwili, gdy były premier dużego kraju uzyskuje posadę w bardzo wpływowej instytucji finansowej obcego kraju, w mediach oraz na ulicach nieuniknione jest pojawienie się wielu różnych spekulacji, z których spora część dość szybko przeradza się w jawne oskarżenia o korupcję czy nepotyzm. Mimo tego nie jest możliwe oddzielenie decyzji politycznych od potrzeb rynkowych a nie słuchanie potrzeb giełdy kończy się przeważnie opłakanymi konsekwencjami.