warto wiedziec
Inwestowanie
Zanim zaczniesz inwestować , przeczytaj mój blog. Opisuje podstawy inwestowania i finansów.
Najnowsze wpisy
Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Archiwa
ubezpieczenia
ostatnio dodane

Działanie wielkiego biznesu

Wielkie firmy działające na rynkach finansowych doskonale radzą sobie z presją wywieraną przez współczesnych inwestorów. Wielki biznes nie może skutecznie funkcjonować bez giełdowych inwestorów a giełdowi inwestorzy mogą podnosić wartość swojego majątku tak skutecznie tylko i wyłącznie dzięki zaangażowaniu swojego majątku w wielki biznes. Jedno bez drugiego nie może skutecznie funkcjonować i dokładnym przykładem tego, jak bardzo rynki finansowe uzależnione są od biznesu i korporacji a te z kolei od giełdy i prywatnych oraz masowych inwestorów, jest powstawanie baniek spekulacyjnych. We wspólnym interesie wielu inwestorów jest przesadne pompowanie wartości pewnych aktywów. Jeśli wszyscy zaczną wydawać dziesiątki milionów na nieruchomości, nawet przy ich nikłej realnej wartości doprowadzić można do wywindowania kosztów kupienia mieszkania na sam szczyt. Na takim nadmuchiwaniu bańki spekulacyjnej zarabiają wszyscy poza konsumentami, na których barki przerzucany jest często mocno zawyżony ciężar finansowy takiego mieszkania. Deweloperom zależy na tym, aby mieszkania kosztowały zdecydowanie więcej niż koszty ich budowy. Dlatego mimo że sama firma wznosząca nieruchomości ostatecznie na powstanie metra kwadratowego wydaje mniej niż dwa tysiące złotych, inwestorzy finansujący działanie tych spółek dokładają wszelkich starań, aby rynkowa wartość tych mieszkań przekraczała sześć tysięcy złotych za metr kwadratowy. Oczywiście w normalnych warunkach deweloperzy życzący sobie tak wielkich pieniędzy za mieszkania zostaliby bez grosza przy duszy, ponieważ nikt nie mógłby pozwolić sobie na kupno mieszkania. Ostatecznie na rynku poradzić mogliby sobie tylko emeryci z oszczędnościami i wyjątkowo zamożni ludzie. Ale tutaj do gry włączył się bankowy kapitał, któremu także bardzo na rękę było sprzedawanie mieszkań i domów po zawyżonej wartości. Banki nigdy nie przejawiały faktycznego zainteresowania tym, ile dane mieszkanie jest warte i jeśli deweloper był w stanie przekonać młode małżeństwo do kupna wielkiego apartamentu zarabiając na tym krocie, bank zarabiał drugie tyle sprzedając tej parze wysoko oprocentowany kredyt hipoteczny. I w ten sposób narosła bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości.